Mija 3 tygodnie od kiedy wróciłam z
oazy w Bańskiej Wyżnej.
Był to dobry, intensywnie spędzony czas z Bogiem i drugim człowiekiem. I
choć czasem nie było łatwo, to starałam się, by to wszystko, co robię,
było na Bożą chwałę, by On działał. Można by pisać bardzo długo o tych
rekolekcjach, ale jest jeszcze wiele rzeczy, o których chciałabym tu
wspomnieć. Wyjazd się zakończył, a wakacje trwają nadal i nie wiem jak
Ty, ale ja mam całkiem sporo czasu, który można w różny sposób
zagospodarować. Po raz kolejny stwierdziłam, że spanie, jedzenie,
komputer, telewizor, spanie.. to średni pomysł na spędzanie wakacji.
Dlatego poniżej przedstawiam kilka propozycji, które być może
zainspirują Was do zrobienia czegoś ze swoim wakacyjnym czasem.
1.
Posprzątaj.
Tak, to banalne, ale warto. Uśmiech mamy, gdy widzi powieszone pranie
czy odkurzony dywan.. a przecież wcale nie prosiła, byś to zrobił ;)
Idąc dalej w domowe obowiązki można też się pokusić np. o ugotowanie
obiadu.. Ogólnie zrobienie czegoś w domu - dla domu i rodziny - polecam!
2.
Czytaj. Skończyłam dziś (zaczętą wczoraj) książkę "Bóg znalazł mnie na ulicy" Henryka
Krzoska.
Niesamowite świadectwo człowieka, który w sumie 7 lat przebywał w
więzieniu, był bezdomnym alkoholikiem, kradł, niejednokrotnie próbował
popełnić samobójstwo.. Może wydać Ci się to dziwne, ale gdy człowiek ten
zaufał Bogu, jego życie zaczęło się układać - spotkał na swej drodze
ludzi, którzy mu pomogli, On sam starał się dobrze wykonywać nową pracę,
modlił się. Jego przemiana sprawiła, że sam zaczął dawać świadectwo, co
było impulsem do zmiany swojego życia kolejnych osób. I tak z
człowieka, który można powiedzieć trafił na dno ludzkiego życia stał się
przykładem na to, że Bóg jest i działa cały czas i że jeśli chcemy żyć z
Nim, to będzie dobrze :)
3.
Ćwicz.
W-f na studiach już mi się skończył, więc obiecałam sobie, że nie może
być tak, że przestanę całkiem ćwiczyć, choć przyznam - nie chce mi się.
Nie raz słyszałam o Ewie Chodakowskiej - "trenerce wszystkich Polek" i
stwierdziłam, że co mi szkodzi spróbować. Znalazłam program "Skalpel" i
wzięłam się do roboty. Ćwiczenia były dosyć męczące, jednak nie poddałam
się, a przez cały dzień miałam jakoś więcej energii, nie chciało mi się
spać. Zakwasy na drugi dzień były tym, czego się spodziewałam, ale
uparłam się, że będę ćwiczyć - dla kondycji i mięśni brzucha. Ćwiczenia
są zróżnicowane, więc się nie nudzą, a dopowiedzenia Ewy "dasz radę",
"wytrzymaj jeszcze trochę", choć są tylko słowami z filmiku, jakoś
dodają motywacji, żeby dotrwać do końca.
4.
Skacz, tańcz.
Jednym z prezentów, jakie otrzymałam na niedawno przeżywane urodziny
była mata do tańczenia. Miałam już okazję na takiej skakać kilka razy,
więc bardzo się ucieszyłam z prezentu. Zabawa polega na tym, że
wybieramy piosenkę, poziom i widząc pojawiające się na ekranie strzałki
musimy w odpowiednim momencie wcisnąć daną strzałkę na macie. Proste?
Żeby się tego dowiedzieć, trzeba spróbować. Zabawa daje wiele radości
szczególnie, gdy jesteśmy w posiadaniu drugiej maty i skaczemy
jednocześnie w 2 osoby. Mogą skakać dorośli, dzieci i młodzież. Każdy
kto ma trochę siły, by się poruszać ;) Tutaj można zobaczyć jak to mniej
więcej wygląda
https://www.youtube.com/watch?v=NiKSe1gbL60, ale wierzcie mi patrzenie, a skakanie samemu to całkiem inna bajka i o wiele więcej frajdy!
5.
Twórz, maluj, składaj.
Lubię wszelkie prace plastyczne oraz wykonywanie prezentów ręcznie,
więc jednym z podarunków, jaki ostatnio wykonałam, był taki oto kwiat.
3 kartki żółte, jedna zielona i możesz brać się do składania ;) Jak zrobić kwiat? Tutorial krok, po kroku:
https://www.youtube.com/watch?v=cHdVZhZ_nsY
Listek:
http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-liscia-z-papieru
6.
Ucz się.
Ale co to za rozrywka w wakacje? Nie chodzi mi o wkuwanie dat, czy
definicji, ale o przyjemny sposób uczenia się słówek w obcym języku.
Kiedyś trafiłam na stronę
https://babadum.com/,
do której często wracam tak dla przyjemności, z myślą "jak już siedzę
przy tym komputerze, to może chociaż coś się doedukuję". Jest dostępnych
kilka opcji nauki. Kliknięcie na obrazek, który przedstawia
wyświetlone/usłyszane słówko, ułożenie słowa z rozsypanki literowej czy
wybranie odpowiedniego z 4 propozycji. Można też wybrać opcję "mix",
gdzie wymieszane są wszystkie typy gier. Po wybraniu odpowiedzi program
pokazuje czy Twoja odpowiedź jest poprawna i wskazuje właściwą. Dobre
odpowiedzi są premiowane punktami (od 1-6), za złą -1 punkt. Słówka na
różnym poziomie i z różnych kategorii. Gra jest całkiem przyjemna,
kolorowa. Zachęcam do przetestowania ;)
7.
Piecz, gotuj.
Od kilku dni mijałam leżące w kuchni buraki. Przypomniałam sobie, że
jadłam kiedyś ciasto z buraków i w tej samej chwili postanowiłam zrobić
podobne. Cały urok ciasta polega na tym, że przy częstowaniu najlepiej
spytać smakoszy "
Jak myślisz, z czego jest to ciasto?". Ciężko znaleźć osobę, której udałoby się odgadnąć zagadkę. Nikt nie wierzy, że można zrobić ciasto z buraków ;)
Niestety
nie zrobiłam zdjęcia ciasta, które udało mi się upiec, ale znalazłam w
internecie takie, które wygląda całkiem podobnie:
Żródło: http://kucharzenie.files.wordpress.com/2011/11/img_7394-1.jpg
Jeśli chodzi o przepis wzorowałam się na
przepisie ze strony smaker.pl, bo wydał mi się najłatwiejszy, a z przeliczeniem na szklanki i poprawkami wygląda następująco:
Czekoladowe ciasto z buraków
Składniki:
380 g ugotowanych i obranych wcześniej buraków
1,5szklanki oleju
5 jajek
1,75 szklanki mąki pszennej
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
11 łyżek kakao
2 szklanki cukru
Sposób wykonania:
1. Obrane buraki zetrzeć
na tarce o najmniejszych oczkach, następnie zblendować. Do buraczków dodawać
małym strumieniem olej i miksować już zwykłym mikserem, po skończeniu oleju
wbijać po kolei jajka i dalej miksować.
W drugiej misce dokładnie wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, kakao, cukier,
sól.
Wszystkie składniki suche i mokre połączyć ze sobą za pomocą łyżki.
2. Dobrze wymieszane
ciasto wylać keksówki/tortownicy.
3. Piec ok. 60 minut w
180-200st.
Co poza tym?
Wysypiaj się.
Śpiewaj.
Graj na instrumencie.
Pomódl się.
Naucz się układu tanecznego.
Napisz list.
Napisz wiersz, wierszyk, piosenkę.
Zjedz jabłko ;)
Obejrzyj dobry film.
Rysuj.
Zrób nową fryzurę.
Przerób ciuchy.
Graj w planszówki.
Lub?
Wyjdź z domu i...
Biegaj.
Idź na spacer.
Pojeździj na rowerze, rolkach, hulajnodze.
Idź na piknik.
Graj w kosza, siatkę, nogę.
Popływaj kajakiem.
Popatrz na gwiazdy.
Spotkaj się z kimś.
Nagraj film.
Zrób zdjęcie, dwa, ewentualnie całą sesję.
Spełnij swoje marzenie.
Idź na zakupy.
Graj w kręgle.
Skacz na skakance.
Pobujaj się na huśtawce.
Idź do kina, teatru.
Zrób coś, co chciałeś zrobić już od dawna, ale zawsze mówiłeś, że nie masz czasu.
Mam
nadzieję, że te kilkanaście pomysłów pomoże Ci w tworzeniu własnych,
oryginalnych sposobów na spędzanie wolnego czasu. Powodzenia!